Na kogo głosować we Wrocławiu i Opolu?

with Brak komentarzy

Od ponad miesiąca Społeczne  Komitety Wyborców utworzone z inicjatywy Obywateli RP organizują publiczne wysłuchania kandydatów do Parlamentu Europejskiego.

Wysłuchania te są częścią programu Obywatele Mają Głos, którego celem jest doprowadzenie do tego, by, począwszy od jesiennych wyborów, nikt nie mógł zostać posłem, senatorem, europosłem bez weryfikacji obywateli. "Prawdziwa demokracja jest wtedy, gdy na każdym etapie jest zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego.”

W dniu 22 maja odbyło się ostatnie wysłuchanie obywatelskie przygotowane przez SKW. Po spotkaniu Konwent podsumował wysłuchania i dokonał oceny kandydatów.

Ze zgłoszonych ośmiu  kandydatów wysłuchaliśmy sześciu. Nie przeprowadziliśmy wysłuchania pani Elżbiety Stępień (8 miejsce na liście KE) oraz pana Jerzego Przystajko  (2 na liście Lewicy Razem). Obojgu, mimo wcześniejszych ustaleń, nie odpowiadały terminy. Postanowili zostać w swoim rodzinnym mieście (p. Przystajko – Opole, p. Stępień – Legnica). Jedna osoba z partii Wiosna zrezygnowała z wysłuchania - pan Krzysztof Śmiszek nr 1 na liście Wiosny, na jego miejsce wyznaczony został inny kandydat.

Niestety nie mogła pojawić się pani Janina Ochojska, która wyraziła zgodę na wysłuchanie już 24 marca, otrzymała zaproszenie, jednak z powodów zdrowotnych nie było to możliwe.

W wysłuchaniach uczestniczyło więc sześcioro kandydatów i kandydatek:

Moderatorami na wysłuchaniach byli: Katarzyna Kaczorowska, Leszek Budrewicz, Mateusz Kokoszkiewicz. Ekspertami - Małgorzata Michalewska-Szczęśniak, Ludwik Turko oraz Leszek  Budrewicz.

Sześć osób, które uczestniczyły w wysłuchaniach  były bardzo dobrze przygotowane z tematów dotyczących Unii Europejskiej. Potrafiły szczegółowo odpowiadać na pytania dlaczego i po co kandydują  do PE  oraz  były zdecydowane do jakiej frakcji chcą należeć, w jakich komisjach pracować. Wszyscy zgadzali się, że dużym zagrożeniem dla Unii Europejskiej są coraz silniejsze ruchy  nacjonalistyczne.

Trzeba podkreślić również to, że ci, w większości młodzi ludzie, poza wykształceniem mają doświadczenie w działalności społecznej, prodemokratycznej. Są aktywni, zaangażowani w obronę praw człowieka w tym, bardzo aktywnie, praw kobiet.

Mimo tak wysokiej oceny kandydatów postanowiliśmy nie udzielać rekomendacji, chociaż popieramy gorąco każdego i każdą z wysłuchanych kandydatów i kandydatek. Taki komunikat ukaże się na stronach mediów społecznościowych. Każdy wysłuchany może przynajmniej jeszcze jutro prezentować nasz znaczek z „zielona  łapką”.

„Udało nam się pokazać, że największą siłą w Polsce nie są partie polityczne i ich struktury, ale organizujące się obywatelki i obywatele, które i którzy są w stanie przenieść niejedną górę. I to w niesamowicie krótkim czasie.”

My jeszcze jej nie przenieśliśmy. Ale jak będzie nas więcej ...?!

skomentuj