Gasiuk-Pihowicz Kamila

with Brak komentarzy

Charakterystyka kandydatki


Kamila Gasiuk-PihowiczKamila Gasiuk-Pihowicz
(ur. 8 maja 1983 r. w Warszawie)

kandydatka do Parlamentu Europejskiego z ramienia Koalicji Europejskiej z okręgu warszawskiego z pozycji 3.

 

Wykształcenie i działalność zawodowa, rodzina (co robiła zanim zajęła się polityką lub co robi poza polityką):

Absolwentka I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Prusa w Siedlcach (klasa matematyczno-fizyczna). W 2007 r. ukończyła studia magisterskie z zakresu prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W tym samym roku uzyskała również licencjat z finansów i bankowości w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie (gdzie studiowała zaocznie, w weekendy). Współpracowała z fundacją Forum Dialogu Między Narodami (organizacja pozarządowa zajmującą się działalnością na rzecz zbliżenia pomiędzy Polakami a Żydami), w której m.in. organizowała wymianę pomiędzy SGH a Uniwersytetem w Tel Awiwie. Pracowała zawodowo w kancelariach prawniczych (zajmowała się w nich m.in. obsługą kredytową). Skończyła aplikację adwokacką, przez cztery lata występowała w sądzie jako prawnik procesowy.

czytaj dalej

Później (tuż przed wejściem do Sejmu) była zatrudniona w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Zespole ds. Prawa Administracyjnego (o swojej pracy tam mówiła: “…Zajmowałam się opieką zdrowotną (…), walczyłam z Ministerstwem Zdrowia o prawa pacjenta…”, a także szpitalami, sprawami imigrantów). Jest żoną Michała Pihowicza, który będąc skarbnikiem Nowoczesnej popełnił błąd księgowy, przez który w 2016 r. Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe partii i odebrała Nowoczesnej prawo do subwencji (ponad 6 mln zł rocznie). Z Michałem Pihowiczem mają dwoje dzieci. Mieszka w Pruszkowie pod Warszawą.

 

Polityczny życiorys, działalność publiczna (skąd się wzięła tu gdzie teraz jest):

Była związana ze stowarzyszeniem Młode Centrum, działającej w latach 2001–2008 organizacji skupiającej młodzież o poglądach liberalnych (określano ją także jako młodzieżówka Unii Wolności), gdzie poznała swojego męża. W 2004 r. (miała wtedy 21 lat) bez powodzenia ubiegała się o mandat eurodeputowanej z ramienia Unii Wolności (o swoim starcie mówiła, że celem było przyciągnięcie na listy głosów młodych wyborców). W 2005 r. poparła powstanie Partii Demokratycznej – demokraci.pl.

Latem 2015 r. została rzecznikiem prasowym partii Nowoczesna. W wyborach parlamentarnych pod koniec tego samego roku kandydowała do Sejmu w okręgu podwarszawskim z 1. miejsca na liście tego ugrupowania. Uzyskała mandat posłanki, a w Sejmie została członkinią Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. W 2016 r. została przewodniczącą Parlamentarnego Zespołu ds. Ładu Konstytucyjnego i Praworządności, o którym Ryszard Petru mówił podczas pierwszej rady krajowej Nowoczesnej, że ma się zajmować zbieraniem i ewidencjonowaniem przykładów łamania konstytucji, a także szukaniem i proponowaniem “rozwiązań naprawczych”. Pracowała także w Komisji Zdrowia (w latach 2015–2016) oraz w Komisji do Spraw Unii Europejskiej (w latach 2017–2018).

Była przedstawicielem opozycji (obok rzecznika praw obywatelskich) w sprawie zaskarżenia do TK nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, która weszła w życie na początku 2016 r. i zmieniała zasady nominacji władz mediów publicznych, co doprowadziło do zmian w mediach publicznych. Wniosek rozpatrywał TK w składzie z Andrzejem Rzeplińskim (tuż przed końcem jego kadencji pod koniec 2016r.). Angażowała się w obronę Trybunału Konstytucyjnego przed kolejnymi decyzjami PiS, której działacze pod koniec 2015 r. i na początku 2016 r. rozpoczęli upolitycznianie TK. To z tego okresu pochodzi jej zadane z trybuny sejmowej pytanie “Czy chcemy tego, by decyzja prezesa partii była prawem powszechnie obowiązującym?” (komentatorzy “Szkła Kontaktowego” z ruchu warg obecnego wtedy na sali Jarosława Kaczyńskiego odczytali jego odpowiedź: “Dokładnie tak”). O 1-szej z “ustaw naprawczych” dot. TK mówiła, że “ustawa miała uniemożliwić TK orzekanie” (ustawa ta została przez TK uznana za niekonstytucyjną, ale premier B. Szydło nie czekając z orzeczenie zapowiedziała publicznie, że wyroku Trybunału nie opublikuje). O 2-giej ustawie tego typu (sama złożyła jeden z wniosków do TK o zbadanie konstytucyjności jej zapisów) mówiła wtedy do posłów PiS “Od jutra wszystkie ustawy, które zamarzą się posłowi Kaczyńskiemu, będą obowiązywać i nikt skutecznie nie będzie mógł tych ustaw zaskarżyć”. Jako członkini sejmowej komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka brała udział w wysłuchaniu dr. Zbigniewowi Jędrzejewskiemu (zgłoszonemu przez PiS kandydatowi na sędziego TK, po tym gdy upłynęła kadencja sędziego Mirosława Granata). Liczba pytań zadawanych wtedy przez Gasiuk-Pihowicz kandydatowi sprowokowała Krystynę Pawłowicz, która nazwała ją wtedy “myszką agresorką” (choć pierwszy użył tego określenia Paweł Kukiz w jednym z wywiadów radiowych).

W opublikowanym pod koniec 2015r. przez Rzeczpospolitą rankingu debiutantów w Sejmie zajęła 5. miejsce, co redakcja uzasadniła tak: “(…) I to właśnie kontakt z mediami i występy publiczne są jej żywiołem. (…) Po wypowiedziach widać (…), że jest sejmową debiutantką i często powtarza tezy wygłoszone chwilę wcześniej przez lidera partii, ale trudno odmówić jej entuzjazmu, zaangażowania i pracowitości. Koledzy z ugrupowania pół żartem, pół serio przyznają nawet, że Gasiuk-Pihowicz z Sejmu praktycznie nie wychodzi(…)”. W opublikowanym pod koniec 2016 r. przez Gazetę Wyborczą rankingu “50 Najbardziej wpływowych kobiet w Polsce” pisano o niej tak: “(…) stała się jedną z twarzy partii (…), ale też jedną z najbardziej pracowitych posłanek mijającego roku. Jest w czołówce pod względem liczby głosowań i wypowiedzi z mównicy, bierze też aktywny udział w pracach komisji. (…) Jako prawniczka merytorycznie i stanowczo krytykuje postępowanie PiS-u wobec Trybunału Konstytucyjnego, była też jedną z najgłośniej protestujących przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej”.

Jesienią 2016 r. wraz z Joanną Scheuring-Wielgus weszły na zebranie przewodniczących sejmowych komisji sprawiedliwości i ustawodawczej (prowadzonej, odpowiednio, przez S. Piotrowicza i M. Asta z PiS) z udziałem członków Komisji Weneckiej, którzy  odwiedzili wtedy Polskę w związku z upolitycznianiem Trybunału Konstytucyjnego. Celem tej głośnej medialnie akcji było zaproszenie Komisji Weneckiej na dodatkowe spotkanie z opozycją. Zaproszenie w takim trybie było konieczne, ponieważ marszałek Sejmu takiego spotkania nie zaplanował, starając aby członkowie Komisji Weneckiej rozmawiali jedynie z przedstawicielami partii rządzącej. W październiku 2016 r. przestała pełnić funkcję rzecznika Nowoczesnej. Na początku 2018 r. została jedną z czworga wiceprzewodniczących ugrupowania (w wyniku wyborów przewodniczącym partii przestał wtedy być jej założyciel Ryszard Petru) i zastąpiła Katarzynę Lubnauer na stanowisku przewodniczącego klubu poselskiego Nowoczesnej (przewodniczącą partii została Lubnauer). Niedługo potem miało miejsce głosowanie nad skierowaniem do komisji sejmowej obywatelskiego projektu ustawy “Ratujmy Kobiety” (liberalizującego przepisy aborcyjne), w którym dziesięcioro posłów Nowoczesnej nie wzięło udziału (sama Gasiuk-Pihowicz głosowała “za”). W marcu 2018 r. złożyła wniosek o zdjęcie z porządku obrad projektu “Zatrzymaj aborcję”, który określiła jako “bestialski i niegodny” i argumentowała, że może być niezgodny z konstytucją. Prace nad tym projektem spowodowały masowe protesty, w tym tzw. “Czarny piątek”.

Latem 2017 r. była aktywna podczas masowych prostestów przeciwko zmianom w sądownictwie, m.in. brała udział w manifestacji przed pałacem prezydenckim, gdzie występowała obok polityków PO, N i PSL i gdzie była szczególnie ciepło witana przez uczestników manifestacji. Jesienią weszła do parlamentranego, utworzonego przez opozycję zespołu ds. reformy sadownictwa (obok m.in. Borysa Budki i Krzysztofa Paszyka). Dzięki popularności uzyskanej podczas protestów przeciw zmianom w sądownictwie była rozważana jako kandydatka Nowoczesnej na prezydent Warszawy w wyborach samorządowych pod koniec 2018 r. (ostatecznie zdecydowano się na Pawła Rabieja, który zrezygnował ze startu w zamian za obietnicę zostania wiceprezydentem miasta w ekipie R. Trzaskowskiego).

Wiosną 2018 r. sejm głosami PiS i Kukiz’15 uchylił immunitet Gasiuk-Pihowicz w związku z pozwem byłego ministra skarbu Dawida Jackiewicza, który domagał się odszkodowania i przeprosin za słowa z sali plenarnej, które padły z ust Gasiuk-Pihowicz. Powiedziała ona wtedy, że “Były minister skarbu w obecnym rządzie Beaty Szydło, w czasie poprzednich rządów PiS w 2006 r. brał udział w awanturze, która doprowadziła do śmierci bezdomnego człowieka”. Joanna Scheuring-Wielgus, która po strajku osób niepełnosprawnych odeszła z Nowoczesnej wypowiadała się wtedy o Gasiuk-Pihowicz w ten sposób “(…) dziewczyny, czyli Katarzyna Lubnauer i Kamila Gasiuk-Pihowicz, zupełnie nie były w stanie znieść z mojej strony żadnej krytyki działań ugrupowania” oraz “Lubnauer i Gasiuk-Pihowicz to jest nowe pokolenie, które stało się dokładnie takie, jak ci starzy politycy”. Pod koniec 2018 r., po wyborach samorządowych wraz z grupą siedmiorga posłów opuściła klub i partię, przechodząc do klubu Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska i zostając jego wiceprzewodniczącą (mówiło się wtedy także, że uzyskała obietnicę startu w wyborach do PE z wysokiego miejsca na stołecznej liście). Wcześniej publicznie  wypowiadała się za powstaniem wpólnego klubu Koalicji Obywatelskiej, czym rózniła się od Katarzyny Lubnauer twierdzącej, że “Wspólny klub nie daje żadnych plusów”. Po odejściu Gasiuk-Pihowicz, Katarzyna Lubnauer mówiła o niej “Nie mam sympatii do zdrajców”.

 

Poglądy i wynikające z nich działania na forum publicznym (na podstawie świeżych wywiadów/publicznych wypowiedzi, a najlepiej głosowań, bo one są zero-jedynkowe):

Komentując decyzje prezydenta, który nie zaprzysiągł trzech sędziów prawidłowo wybranych do Trybunału Konstytucyjnego mówiła: “Do konstytucji z większym szacunkiem odnosił się Wojciech Jaruzelski po 1989 r. niż obecny prezydent do obowiązujących aktów prawnych”. O lekcjach religii w szkole mówiła “Chodzę do kościoła, ochrzciłam dzieci, wzięłam ślub kościelny. Ale mówię nie finansowaniu lekcji religii z budżetu państwa”. Mówiła także “(…) in vitro, prawa kobiet, związków partnerskich – to są sprawy, o których powinnyśmy nauczyć się normalnie rozmawiać. Bez rozpętywania ideologicznych wojen (…) To nie jest kwestia światopoglądu, tylko normalnych praw(…)”. O aborcji… “Aborcja nie może być traktowana jako środek zapobiegania ciąży, jak się już w tej ciąży jest (…) Zupełnie osobną kwestią jest natomiast aborcja dokonywana po gwałcie lub ze względu np. na zagrożenie życia matki czy dziecka. To powinien być wybór osoby dotkniętej tak dramatyczną sytuacją. Państwo nie powinno narzucać decyzji”. Mówiła także “Jako katoliczka uważam usunięcie ciąży za coś niepożądanego ale (…) Aborcja jest najczęściej wynikiem niechcianej ciąży. A co prowadzi do niechcianych ciąż? Brak edukacji seksualnej, świadomości, jak się przed ciążą zabezpieczać, brak powszechnej refundowanej przez państwo antykoncepcji. Dlatego najskuteczniejszą metodą zmniejszenia liczby aborcji (…) jest zadbanie o kobiety, zapewnienie im dostępu do wiedzy i nowoczesnej, przyjaznej służby zdrowia”. O rozdziale kościoła i państwa mówiła “Kościół katolicki nie może ingerować w stanowienie prawa. Razi mnie, że wszyscy, którzy (…) powołują się na katolickie hasła (…), zapominając o podstawach tej wiary: miłosierdziu, empatii, zrozumieniu, miłości bliźniego. Gdzie to wszystko jest w zmuszaniu kobiety do rodzenia kalekiego dziecka bez płuc i nerek, które umrze kilka godzin po porodzie?”.

 

Źródła:

W. Szacki, “Debiutanci”, Polityka, 25 lis 2015
J. Mikołajewski, “Rechot goliata”, Gazeta Wyborcza, 28 lis 2015
P. Wroński, “Nowoczesna: Duda gorszy niż Jaruzelski”, Gazeta Wyborcza, 4 gru 2015
A. Kublik, “Debiutantka w Sejmie — wywiad z Kamilą Gasiuk-Pihowicz”, Gazeta Wyborcza – Duży Format, 10 gru 2015
M. Pieńkowski, “Polityczne objawienia mijającego roku”, Rzeczpospolita, 30 gru 2015
R. Gruca, “Dała zarobić sąsiadce”, Fakt, 13 lut 2016
“Będą łamać prawa obywatelskie”, Fakt, 12 mar 2016
A. Stankiewicz, “Europejski sąd nad polskim trybunałem”, Rzeczpospolita, 13 kwi 2016
P. Wroński, “O myszcze agresorce i posłance co miała cztery ręce”, Gazeta Wyborcza, 16 kwi 2016
R. Grochal, “Czy Petru straci dotacje”, Gazeta Wyborcza, 19 lip 2016
W. Czuchnowski, “Ostatnia bitwa o trybunał”, Gazeta Wyborcza, 23 lip 2016
M. Domagalski, “Trybunał będzie mógł wykonywać obowiązki”, Rzeczpospolita, 12 sie 2016
E. Michalik, “Nie oddam sejmu bez walki”, Gazeta Wyborcza, 29 paź 2016
E. Siedlecka, “Komisja Wenecka zlekceważona przez PiS”, Gazeta Wyborcza, 13 wrz 2016
M. Kryszkiewicz, “Pożegnanie z trybunałem”, Dziennik Gazeta Prawna, 13 gru 2016
Z. Leniarska, “50 njbardziej wpływowych kobiet w Polsce”, Gazeta Wyborcza, 31 gru 2016
M. Dziedzic, “Stany opozycji”, Polityka, 26 lip 2017
M. Kolanko, “Bonus za wspólne listy?”, Rzeczpospolita, 4 paź 2017
K. Kolenda-Zalewska, “Kampania będzie wyniszczająca dla opozycji”, Gazeta Wyborcza, 14 lis 2017
P. Kośmiński, “Sejm dał zielone światło zakazowi aborci”, Gazeta Wyborcza, 20 mar 2018
M. Rigamonti, “Nie będę grać w fałszującej orkiestrze”, Dziennik Gazeta Prawna, 11 maj 2018
N. Waloch, “Nie jestem potulnym pionkiem”, Gazeta Wyborcza, 12 maj 2018
M. Kolanko, “PiS Wzmacnia szyki”, Rzeczpospolita, 5 gru 2018
P. Witwicki, “Dla nowoczesnej to nie pierwsza wiosna”, Rzeczpospolita, 16 lut 2019

ukryj

 

Kwestionariusz MamPrawoWiedziec.pl

https://mamprawowiedziec.pl/polityk/51592

 

Transmisja z wysłuchania obywatelskiego, w którym wzięły udział Kamila Gasiuk-Pihowicz i Anna Grodzka.

Ekspert Piotr Maciej Kaczyński

Moderator Sławomir Matczak

Znaczniki czasowe – kiedy, kto, o czym mówił: pobierz pdf WYSŁUCHANIE 20190512